środa, 17 stycznia 2018

{ z cyklu} SCRAPKI SPOD MOJEJ ŁAPKI: kartka świąteczna 1-2018 oraz projekt 52/2018

Dzień dobry się z Państwem.

Dzisiaj wczorajszy post ;)
Ponoć śnieg pada w kraju naszym... O! Spojrzałam za okno, coś "pluje", rzeczywiście.
w każdym razie, ja szalona, biorę udział w 2 wyzwaniach. W zeszłorocznym ŚWIĘTA NA OKRĄGŁO oraz w projekcie fejsbukowym koleżanki Jolanty PROJEKT 52/2018.
W pierwszym będzie to wykonywanie kartki -- liftu raz w miesiącu. w drugim zaś... jedna świąteczna na tydzień wg własnego uznania.

No to zaczynamy!
Wykonałam lift kartki Inki, choć jak mnie natchnie i zdążę, to spróbuję to samo uczynić z drugą propozycją - kartką Carmen.
Oto moja:


A zliftowałam tę kartkę:

kartka do liftu inka

W drugim projekcie natomiast  wykonałam w drugim tygodniu nawet 2 kartki, bo przy jednej, na pytanie skierowane do W:jak się tobie podoba?, zbyt długo milczał... to musiałam z nerwów zrobić kolejną. ;) ;) ;)




Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

sobota, 13 stycznia 2018

{z cyklu} SZACHY NIE Z TEJ BAJKI: VADER dla WOŚP

Dzień dobry się z Państwem.
Teoretycznie mogłabym powtórzyć  treść postu z zeszłego roku . Praktycznie zresztą też, ale może coś innego napiszę ;)

Oświadczam, że od wczoraj zaczęłam nową wojnę... gwiezdną! Tym razem na licytację WOŚP stworzyłam VADERA.
Niech moc będzie z Wami i 26 Finałem!

Kto chce licytować, zapraszam:



Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.

wtorek, 9 stycznia 2018

{z cyklu} SCRAPKI SPOD MOJEJ ŁAPKI: wyzwaniowo

Dzień dobry wieczór się z Państwem.

Dzisiaj pokażę 3 prace scrapowe, które chciałabym zgłosić na 3 róże wyzwania. Ostatnimi czasy mam potrzebę "bawić" się papierami. Chyba mam dosyć na razie pochlapanych od farb spodni... ;)
A propos... I tak codziennie... te same spodnie. Tylko im plam przybywa ;)



A teraz moje propozycje.

Bardzo się mi spodobało wyzwanie #40 Co mi w duszy gra, które zostało ogłoszone na SCRAPANDME. Może właśnie dlatego, że dopiero co stworzyłam taką karteczkę. W klimacie, kolorach i z motywem, który jest bliski memu sercu. Boho, oczywiście... Zdecydowanie perełki, cyrkonie, pióra, łapacz snów, delikatne kolory w duszy mej grają.




Kolejna zabawa również wpadła mi oko, ponieważ wytyczną główną jest błyszczenie, skrzenie i w ogóle "brokatowanie". Oj, jak ja to lubię. Tym razem karteczka skrzy tyle, by nie przyćmić sówek, ale i tak jest brokatowo - jagodziankowo ;) Wyzwanie ogłosił blog SNIPART



Ostatnia zabawa już nie będzie taka skrząca, ale kwiatowa, z jednej strony elegancka, z drugiej radosna. To album leporello - harmonijkowy dla Babci, by mogła przy sobie nosić zawsze zdjęcia swoich wnuczek. Albumik ten zgłaszam na wyzwanie SCRAPKOWO.PL





To na dzisiaj wszystko. Położę się, może poczytam do snu... A jutro, mam nadzieje, przywita mnie dzień dodający energii i ... właściwie to tylko energii potrzebuję. ;)

Do widzenia się z Państwem,
Jagodzianka.